#7 I wanna kiss you - Joanna Chwistek
"Zbyt mocno marzyłam o rzeczach, których nigdy nie będę mogła mieć.."
Chciałam się dzisiaj podzielić z wami moimi wrażeniami o pierwszy tomie cyklu "I wanna", książka premierę miała w czerwcu tego roku i parę razy przewijała się na moim bookstagramie, ale przede wszystkim była niezłomnie proponowana mi przez aplikacje empiku. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką więc zupełnie nie wiedziałam czego się tu spodziewać, jedyne czego mogłam być pewna to to, że będę miała tutaj do czynienia z literaturą młodzieżową.
Głównymi bohaterami powieści są Blue i London, którzy spotykają się po raz pierwszy przypadkowo na przystani. Blue jest pasjonatką fotografii i poszukuje doskonałych ujęć do konkursu "New Your Times'a" o tematyce "człowiek i natura" i w taki o to sposób do jej obiektywu trafia żeglujący akuratnie London. Chłopak zauważa robiącą mu zdjęcia dziewczynę i w zamian za "modelowanie" chce tylko aby ta go pocałowała. Na wskutek podjętej przez Blue decyzji, która decyduje się, nie poczekać na znikającego na chwile Londona, nieznajomi nie mają szansy aby się lepiej poznać... przynajmniej tak się wydaje na początku, bo na wskutek zbiegów okoliczności ich ścieżki na nowo się przecinają, jednak wtedy, już nie ma okazji ku temu aby być dla siebie nazbyt miłymi.
Przez całą książkę Blue i London przechodzą przez szereg przeciwności i muszą radzić sobie z nie jednym problemem, po mimo antypatii jaką dążą się po powtórnym spotkaniu, nie mogą zaprzeczyć, że coś ciągnie ich ku sobie wbrew wszystkiemu.
Blue jest osobą, która twardo stąpa po ziemi czego nauczyło ją nie usłane w żadnym stopniu różami życie, zmaga się z brakiem pieniędzy oraz ojca a na domiar złego, zdaje się przebywać ze swoją mamą na dwóch różnych biegunach. Nie przejmuje się opinią innych, potrafi w celny i dotkliwy sposób odpowiedzieć na ataki w swoją stronę, ma cięty język i na pewno głowę na karku. W przeciwieństwie do swojej matki, nie bierze jałmużny, nie interesują ją drogie samochody i pławienie się w luksusie. Jak już wcześniej wspomniałam, jest pasjonatką fotografii z czym łączy swoją przyszłość i co pozwala jej w mniejszym lub większym stopniu( w zależności od etapu książki) sfinansować swoje wymarzone studia w Nowym Yorku.
London wydaje się być totalnym przeciwieństwem Blue. Dobrze urodzony dzieciak z perspektywami na przyszłość, najpopularniejszy chłopak w szkole, gwiazda drużyny hokeja, z początku wydaje się być jak zadufany dzieciak z zadufanym ego, który musi udowadniać na każdym kroku, że jest po prostu najlepszy. Po mimo, nie do końca udanego związku ze swoją dziewczyną, decyduje się w nim pozostać a głównym powodem takiej decyzji wydaje się być jej wysoki status. Chociaż co trzeba nadmienić to fakt, że charakter Londona przechodzi widoczną zmianę i transformuje się wraz z fabułą, chociaż wynika to bardziej z samego poznania bohatera przez czytelnika i tego w jaki sposób jest pokazany niż przez jakieś inne czynniki (choć spodziewam się, że co poniektórzy będą twierdzili, że to uzdrawiająca moc miłości).
Także z początku widzimy, że trochę im do siebie daleko, a jednak los łączy tę dwóję ze sobą, przyciągając ich jak magnez. Akcja rozgrywa się głownie w szkole, w domu Londona i w domu Blue.
I powiem tak:
Na początku, książka wydawała mi się bardzo ciekawa i wciągająca, przyjemnie mi się ją czytało i całkiem szybko przebrnęłam przez 3\4 treści, ale końcowe rozdziały trochę mnie męczyły, między bohaterami nie działo się w sumie za wiele po za powtarzającym się co chwile, wiadomo czym.
Przy ostatnich rozdziałach mamy może dwa problemy, z czego jeden rozwiązuje się na przestrzeni 4 stron ( dosłownie - tak, policzyłam to ) a drugi zajmuje jakoś dwie strony? Ogólnie problemy się tutaj całkiem łatwo rozwiązują a tempo tej książki wydawało mi się nie stabilne, w sensie były momenty kiedy można było się zaintrygować i zmartwić co będzie w związku z daną sytuacją a były momenty kiedy wszystko było wyłożone na tacy.
Nie można odmówić tej książce faktu, ze jest zabawna i w wielu kwestiach ma całkiem realne podejście do pewnych kwestii, podobały mi się bardzo riposty Blue i w ogóle sposób jej rozumowania. Wydaje mi się być naprawdę całkiem dojrzałym i dobrze zbudowanym bohaterem, jej zachowania pomijając pare wyjątków był naprawdę dojrzałe a jest to tylko 17-latka. Muszę przyznać, że autorka bardzo ładnie zobrazowała uczucie między dwójką nastolatków, kiedy jedno staje w obronie drugiego i stara się je po prostu uszczęśliwić, być wsparciem i podporą. Czasem naprawdę dało się wyciągnąć z tej historii pewne mądrości i co prawda głównie na początku, autorka jeszcze skupiała się na zagłębieniu w pewne problemy emocjonalnie i mentalnie.
Duży zarzut - zdecydowanie za dużo scen seksu! Dużo za dużo! Za dużo też opisów ogólnie a zwłaszcza kiedy bohaterowie podają nam same suche fakty.
Moja osobista doczepka - jak wspomniałam, London gra w hokeja i śmiem twierdzić, że autorka nie do końca zagłębiła się w temat - jak już kiedyś wspomniałam, bardzo lubię jak książka wie o czym mówi a tutaj, no, mam pewne wątpliwości, jeśli ktoś zna się na hokeju to wyłapie pewne nieprawidłowości w związku z tą częścią historii.
Książki nie oceniam źle, wiele razy się przy niej zaśmiałam i była całkiem dobrym umilaczem na wieczory pod kołderką, ale szczerze powiem, że raczej nie sięgnę po drugi tom tej serii, stałam parę razy przed tą książką w księgarni i w tej chwili no jakoś nie korci mnie w ogóle. Mimo wszystko jestem bardziej na tak niż na nie, jeśli chodzi o całokształt i polecam ją wszystkim fanom literatury młodzieżowej a zwłaszcza miłośnikom motywu enemies to lovers.

Komentarze
Prześlij komentarz