Tron upadłych - Kerri Maniscalco
"Za bardzo lubię być grzesznikiem, aby zostać świętym." Szczerze mówiąc długo zastanawiałam się czy tę recenzję w ogóle pisać bo moje odczucia co do tej książki są mocno mieszane. Co przede wszystkim zachęciło mnie do tej książki? To był opis fabuły i nie ukrywam, jej wydanie bo jest po prostu PRZEPIĘKNE. Myślałam, że wkraczam do kolejnego, świetnego świata fantasy i po części miałam rację... no ale też nie do końca. Camilla, z pozoru zwykła malarka, zostaje podstępem wciągnięta przez księcia zazdrości ( w ogóle uwielbiam w tej książce motyw siedmiu grzechów głównych jako rzeczywistych postaci ) w pewną grę. Stawką w niej, dla każdego jest co innego. Dla Camilli jest to zwrócony talent, który niespodziewanie straciła, dla księcia zazdrości - jest to wszystko co jest mu drogie. Brzmi zachęcająco i faktycznie sam motyw gry, intryg z tym związanych, świat przedstawiony działa tutaj dobrze. Jest ciekawy, barwnie opisany. Co mnie uwierało w tej książce to niespodziewa...