Siedmiu mężów Evelyn Hugo - Tylor Jenskins Reid

"Nie rób rzeczy, w których nie jesteś dobra."

Młoda dziennikarka Monique, dostaje niepowtarzalną okazję spisania wywiadu na wyłączność z samą Evelyn Hugo. Ogromną gwiazdą kina ubiegłych lat, której życie owiewało w tajemnice i skandale. 

79 lat Evelyn ukrywała swoje demony w szafie, ale przyszła pora, aby je z niej wypuścić. Monique ma szanse uzyskać odpowiedź na odwieczne pytanie "Evelyn, którego ze swoich siedmiu mężów kochałaś najbardziej?". Ale to nie będzie zwykły wywiad. To będzie spowiedź z niezwykłego życia kobiety, która od początku walczyła o siebie, wychodziła poza ramy i która poświęciła wszystko, aby można było powiedzieć o niej "największa gwiazda Hollywood". 

Podobała mi się zwłaszcza na początku, budowa postaci Evelyn. Myślę, że można by ją uznać za ikonę zwłaszcza w kontekście feminizmu. Daje ona mocny przekaz, aby podążać za swoimi pragnieniami i stawiać swoje interesy zawsze na pierwszym miejscu. Ma pazur i jest niezwykle charakterna. Evelyn jest w punkt jako przykład kobiety, która wie czego chce i nie boi się po to sięgnąć. Z resztą także w książce, jest zaznaczone, jak silnie jej życiowe decyzje wpływały na życie Monique. Uważam, że na jakimś poziomie ta książka jest feministyczna i każda kobieta powinna ją przeczytać. 

Z minusów muszę przyznać, że im dalej brnęłam w fabułę, tym Evelyn wydawała się tracić swój blask, co jest oczywiste, ponieważ zmagała się z wieloma problemami i ciężko oczekiwać, aby postać w obliczu wielu przykrości zachowała swą jasność. Mi jednak chodzi o samą konstrukcję bohaterki. Paradoksalnie [moim zdaniem] najbardziej przygasła w obliczu swojej największej miłości. Evelyn zrobiła się nieco nijaka. Zarys tej relacji w ogóle zostawiał wiele do rzeczenia. Doszukałam się w niej czegoś toksycznego mimo, że autorka przedstawia ją jako miłość wielką i szczerą. Dla mnie była bardzo zaborcza, nazbyt wyniesiona i zbyt histeryczna.

Książkę czytało się łatwo. Jest ciekawym przedstawieniem życia w blasku fleszy i tego, jak na niewiele można sobie pozwolić, pozornie mogąc pozwolić sobie na wszystko. 

Autorka posługuje się przystępnym językiem i sama konstrukcja fabuły jest prosta, przez co książkę czyta się bez większego problemu, chociaż niezmiernie irytowały mnie opisy każdego outfitu postaci. Mimo wydawać się może, prostoty, historia niesie w sobie wiele wielowymiarowych przekazów. Naprawdę fajna pozycja, zwłaszcza dla kobiet.

Komentarze