#4 Błyski w mroku - Stacy Willingham

 


"Potwory nie czają się w mroku. Prawdziwe potwory, żyją wśród nas." 

Kolejny debiut i tym tym razem bardzo udany.
Thriller psychologiczny jak przedstawiają nam wydawcy - bardziej psychologiczny niż thriller bo zagadnień i wątków psychologicznych znajdziemy tutaj mnóstwo. 

Główna bochaterka - Chloe - jest psycholożką, zamieszkuje stan Luizjana i zaręczona wkrótce ma wyjść za mąż za Daniela, przedstawiciela farmaceutycznego i to wszystko ma tutaj ważne znaczenie. 
20 lat temu ojciec Chloe zostaje skazany za zabójstwa nastoletnich dziewczyn w mieście i od tamtej pory przesiaduje w węzieniu, matka wkrótce przechodzi załamanie a dwójka rodzeństwa - Chloe i jej brat Cooper, zmagają się z traumami prześladującymi ich od tamtego okresu. Nie jest łatwo.
Sama bohaterka wspomina, że została psycholożką aby pomóc samej sobie uporać się z problemami.
Mamy tutaj naprawdę ciekawy zarys fabularny, dużo ale to dużo nawiązań z dziedziny psychologii - mam wrażenie, że autorka albo zrobiła dobry research albo się tym interesuje (może nawet w jakiś sposób zajmuje) co jest bardzo na plus, bo osobiście bardzo zwracam uwagę na to, czy autor faktycznie wie o czym pisze, w sensie, jeśli np. pojawia się motyw pracy w wydawnictwie, chce widzieć w tej książce faktyczną i rzeczywistą pracę w wydawnictwie a nie tylko "poszłam do pracy, przeczytałam książkę, podobała mi się, popchnęłam ją dalej do szefa i tak dalej" - jakby, wiecie o co chodzi.  
Po 20 latach tragiczne  i zagadkowe śmierci zaczynają się powtarzać, wszystko zaczyna się od nowa. Chloe która jeszcze nie do końca się uporała z demonami przeszłości, bardziej lub mniej świadomie angażuje się w odnalezienie sprawcy co prowadzi ją na skraj świadomości, czy może być pewna tego co wydaje jej się prawdą, czy to tylko urojenia wywołane lekami które skrycie zażywa aby ukoić swój umysł?

Akcja książki rozwija się powoli i trochę zajmuje to czasu aż rozkręci się na dobre, ale nie jest to w żaden sposób przeciągnięte, czytelnik się nie nudzi tylko ostrożnie i spokojnie poznaje kolejne tropy, po drodze samemu łącząc fakty i wysuwa swoje przypuszczenia.
Jeśli chodzi o sprawcę to cóż, jeśli się dużo czyta i rozumie pewne schematy to cieżko jest uniknąć przewidywania zakończenia albo potencjalnych winnych i nie mam absolutnie zamiaru tutaj spoilerować, ale fakt faktem, trochę się tego spodziewałam co dostałam na końcu. Sama akcja finałowa ( albo w sumie przed finałowa) jest troszeczkę zbyt krótka moim zdaniem, można było się tutaj jeszcze trochę podroczyć, ale mimo wszystko, dochodzenie do tego czy dobrze obstawiłam faktycznego zabójcę sprawiało mi frajdę bo w pewnym momencie mamy dużo twistów fabularnych które mylą tropy i kiedy już myślisz, że wszystko jasne wtedy skręcamy w lewo a potem znowu w lewo a potem w prawo i po mimo tego, że nie rozumiemy gdzie jestemy to po chwili wszystko staje się jasne i sensowne. 

Postać bohaterki jest dobrze zarysowana, wyraźne przedstwienie jej stanowiska co do ojca, troszeczkę lepiej można było zarysować jej relacje z bratem, ale za to bardzo dobrze zarysowana jest jej relacja z narzeczonym a to co dzieje się w jej głowie jest nam bardzo dobrze przedstawione, czasami możemy odnieść wrażenie, że wiariujemy razem z nią w tym wszystkim. 

Takie małe zastrzeżenie mam do - nazwijmy to - scen "zarzyłości", one tutaj leżą i kwiczą bo są opisane i przedstawione w paru zdaniach i rozumiem, że autorka nie chciała się na nich specjalnie skupiać, bo to nie jest tutaj w ogóle potrzebne, ale ukruciła je w taki sposób, że aż do przesady. Nadałabym im trochę większego ciężaru emocjonalnego albo je w ogóle usunęła. Były takie trochę po nic. 

Podsumowując, to jestem pod pozytywnym wrażeniem biorąc pod uwagę fakt, że jest to pierwsza książka autorki. Jest to zdecydowanie dobry debiut, jest dobrze dopracowany i historia skupia się tak naprawdę głównie ( przynajmniej moim zdaniem) na psychologii i myślach głównej bohaterki, dobrze opisana jest jej psychika, nie jest ona zero-jedynkowa, jest skomplikowana, ale dzięki temu, że poświecono głowie Chloe tak dużo uwagi, można naprawdę ją dobrze zrozumieć. 

Polecam tę książkę każdemu kto lubi thrillery, klimaty zagadkowych morderstw i zagadnień psychologicznych. To jest zdecydowanie pozycja dla was. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#19 Wszyscy byliśmy za młodzi - Maria Lichoń

#27 Jak człowiek staje się mordercą - Richard Taylor

Boże, Beata! - Mateusz Glen